dytsw

2011-01-20 22:19:36

Po co mi te gesty? na nic. Permanentny wstyd ostatnio moim lojalnym i nieustępliwym towarzyszem. Wstyd przed wami i sobą. Niepewny grunt. Jeżeli to wszystko zależy tylko ode mnie, a tak mi zawsze powtarzały mądre, szczerzące się usta, to dlaczego nie jest tak jak bym chciała? wciąż przewaga procentowa wątpliwości nad konkretną wiedzą. Mam jałowe życie i na dodatek owinięte w ten paranoiczny wstyd. Zmiana w złym kierunku. Potrzebny mi nawrót tego słodkiego szaleństwa, bezwstydnego, pozbawionego skrupułów szaleństwa. 


Urodziłam się w Lipcu i kiedyś (może w lipcu) umrę. Pouczona skończoną i poprawną składnią zawsze zamykam klamrę zdaniową.


skomentuj (2)


Strona główna